– Chciałbym, żeby skończył się ten wenezuelski serial na temat budowy tunelu w Łodzi – stwierdził minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Jednak zanim ta jedna z największych inwestycji kolejowych w Polsce zostanie ukończona, trzeba będzie odpowiedzieć na ważne pytanie: Co teraz z tarczą TBM?
W historii budowy tunelu średnicowego w Łodzi rozpoczyna się nowy etap. To czas po rozwiązaniu przez PKP Polskie Linie Kolejowe umowy z dotychczasowym wykonawcą – Przedsiębiorstwem Budowy Dróg i Mostów w Mińska Mazowieckiego. Ruszyła inwentaryzacja placów budowy, którymi
z ramienia inwestora zarządza teraz ZRK-DOM.
Maszyna drążąca nie działa "na wstecznym" Poznańska firma, jak niedawno wspomniał wiceprezes PKP PLK Marcin Mochocki, jest też odpowiedzialna za "utrzymanie odpowiednich instalacji", co w domyśle oznacza także działanie maszyny drążącej, czyli tarczy Katarzyny.
– Wydaje mi się, że wyłączenie tej maszyny jest nie realne ze względu na to, że utrata ciśnienia na przodzie tarczy doprowadziłaby do osunięć gruntu i do zawalenia budynków – mówił w minionym tygodniu w rozmowie z Telewizją Toya Piotr Grabowski z PBDiM. Przedstawiciel byłego już wykonawcy potwierdził, że spółka ponosi nadal koszty jej działania.
Ekspert z Akademii Górniczo–Hutniczej w Krakowie, którego pytaliśmy jesienią ubiegłego roku wyjaśnił, że "
maszyna drążąca nie jest przystosowana do pracy na wstecznym". Gdyby chciano ją zdemontować, trzeba byłoby wykonać pionowy szyb o dużej średnicy, za pomocą którego usuwano by poszczególne elementy. To w rejonie Alei 1 Maja, w którym znajduje się TBM wydaje się mało realne.
TBM Katarzyna trafi do nowego wykonawcy? Stąd przyszłość TBM Katarzyny jest teraz jednym z najczęściej zadawanych pytań. – Dzisiaj była także okazja do rozmowy z panią wojewodą i z jej współpracownikami z Urzędu Wojewódzkiego. Chciałbym, żeby skończył się ten wenezuelski serial na temat budowy tunelu w Łodzi. Aby ta budowa wreszcie się zakończyła – powiedział w poniedziałek, 9 lutego minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Szef wspomnianego resortu dopytywany czy jednym z tematów rozmowy z wojewodą Dorotą Ryl było ewentualne procedowanie czasowego przejęcia przez PKP PLK maszyny TBM, nie odpowiedział wprost. Ale też temu nie zaprzeczył. – Rozmowa dotyczyła organizacji współpracy pomiędzy Urzędem Wojewódzkim a [PKP] Polskimi Liniami Kolejowymi, we wszystkich kwestiach, które dotyczą dokończenia tej budowy – usłyszeliśmy.
W tym miejscu warto przypomnieć, że
znowelizowana ustawa o transporcie kolejowym daje nowe możliwości. Inwestor może czasowo przejąć "
rzecz ruchomą wykorzystywaną do realizacji inwestycji – posiadaną lub użytkowaną". W praktyce w takim trybie PKP PLK mogłyby od wykonawcy przejąć maszynę TBM z całym zapleczem technicznym – po decyzji wojewody – do czasu wykonania brakującego odcinka tunelu. PBDiM otrzymałby wynagrodzenie za użytkowanie, ale dopiero po zakończeniu całej inwestycji.